Aktualności

Chłopcy i dziewczęta z ferajny

   Miasto Kraków, pomimo wieloletniej obecności w światowych rankingach turystyki, nadal potrafi zadziwić serwilistyczną postawą wobec osób przyjezdnych. Oto, światowej sławy aktor, mający powiązania finansowe z inwestorem witany jest tak, jakby najbardziej wyczekiwaną inwestycją w Krakowie był kolejny hotel. 


   Niestety brakuje równie medialnych inwestorów chcących remontować koślawe tory na Starowiślnej, albo wybudować brakującą od ćwierć wieku łącznicę pomiędzy Wielicką i Nowosądecką. Robert de Niro nie firmuje niestety tak pospolitych spraw, które na tzw. "zachodzie" są po prostu standardem. Życzylibyśmy sobie obecności panów wiceprezydentów z usłużnymi minami przy aktualnych koszmarach i pomnikach indolencji sztuki budowlanej jakimi są: opóźniająca się notorycznie linia do Mistrzejowic i świeżo oddana po równie długiej budowie linia do Wzgórz, w której z kolei mówiąc kolokwialnie jest "za mało prądu". Efekty widzimy w postaci przerzucania najdłuższych krakowiaków po różnych marszrutach, tłok i przekleństwa w czwórce, brak sensownej linii wspomagającej (znów mści się zamknięcie Walcowni Lubocza), żenująca prędkość pieszego przy przejeżdżaniu tramwaju przez Starowiślną. Zgodnie z modną zasadą "cóż szkodzi obiecać" nie tak dawno wyrysowany i konsultowany w wariantach tramwaj na Kliny został właśnie zdjęty z planistyki. Wszak pojedzie tam metro. Z innej strony patrząc na Mistrzejowice, może to i szybsza będzie inwestycja. Za to nad metrem można obradować dłużej i w liczniejszym gronie krakowskiej ferajny. I z pewnością nie bezpłatnie. Z jednej strony pan wiceprezydent angażuje się w prace nad metrem, objaśnia cięcia w komunikacji, a z drugiej ogląda jak idzie budowa hotelu mająca niemały wpływ na spokojną okolicę.


   Akurat inwestycja firmowana celebrytami ma się dobrze. Tam na pewno wszystko przebiega prawidłowo i liczba amperów w sieci jest na odpowiednim poziomie. Smaczku sprawie dodaje fakt, że bezpośrednim wykonawcą jest znana w Krakowie firma budowlana, w której zarządzie zasiada była szefowa kontrowersyjnych instytucji w wieloletnich rządach poprzedniego prezydenta jak Krakowskie Biuro Festiwalowe czy Kraków 5020. Dodajmy, że owe instytucje, w przeciwieństwie do infrastruktury, cieszyły się zawsze z zasobnego portfela, realizowanych inwestycji i pięknie funkcjonowały, w przeciwieństwie do kadłubowej Trasy Łagiewnickiej, która nawet nie spięła południowych dzielnic miasta tramwajem. To też jest przykład, że nie istnieje jakakolwiek wizja transportu do południowej sypialni miasta. Jacek Majchrowski zadbał, aby miasto było rozpoznawalną marką i ściągało turystów oraz wydarzenia. Niestety, oprócz ferajny czerpiącej z tego profity, większość zwykłych mieszkańców nie ma z tego wiele. Od inwestorów zazwyczaj niewiele wymagano, a ślamazarnie robione plany przestrzenne zaowocowały betonowaniem całych dzielnic.


   Dogęszczanie miasta trwa. Pod dyktando tzw. inwestorów miejska tkanka puchnie a obsługa jej przez m.in. komunikację miejską marnieje. Zniknie za kilkanaście, może kilkadziesiąt miesięcy stare centrum handlowe "Krokus" i powstaną wysokościowce na Olszy, to tylko najświeższy przykład. Obsługa komunikacyjna tego rejonu jest już słaba, albowiem już wiemy ile linii autobusowych poznika, bo wkrótce pojedzie tramwaj do Mistrzejowic tamtędy, do którego zapewne zaraz ludzie przestaną się mieścić. Obok narysowano metro, które posłuży teraz jako argument za chorymi oszczędnościami do momentu uruchomienia, tyle że bloki wyprzedzą o kilkanaście lat podziemną komunikację.


   Brakuje chęci, aby uczynić transport zbiorowy przyjaznym, zachęcającym i sprawnym. Do tego potrzebne jest i finansowanie i promowanie na każdym kroku. Dlatego zapowiedź ruchu, aby zwiększyć czas płatności w strefie parkowania, wprowadzić opłaty w niedzielę co od lat rzuca się w oczy, traktujemy jako ofensywę Aleksandra Miszalskiego. Koszty komunikacji rosną, nie możemy pozwolić też wizerunkowo, że torowiska są w rozsypce. Do momentu oddania metra sprawny tramwaj jest priorytetem. Uprzedzając socjalistyczne argumenty radnych PiS należy wspomnieć, iż broniąc pod pozorem nabożeństw, bezpłatnego parkowania przyczyniają się do utraty wpływów z biletów i parkingów, wzrostu smrodu z szukających miejsca pojazdów i antypromocji transportu zbiorowego. Podobnie pozytywnie oceniać należy przygotowaną podwyżkę cen biletów. Mając tabor wysokiej jakości należy też oczekiwać stosownej opłaty za korzystanie z niego. Może też dzięki temu kursować częściej, a do tego wystarczy zająć się dokładniej jak wyglądają tzw. przewozy. Sytuacja z ich kakofoniczną obecnością w centrum wraz z różnorodnością taboru zabytkowego przypomina funkcjonującą od lat patologię z jarmarkami świątecznymi, na których miasto niewiele zarabia, jest drogo i ... ubogo, ale nic się nie zmienia. Swoja ferajna, chyba jeszcze sprzed epoki Majchrowszczyzny, jest zadowolona. I to jest najważniejsze. Mniejsze okazują klienci jednej z czołowych inwestycji tej epoki czyli Krakowskiej Akademii, która zawarła biznesową fuzję o wizerunku powodującym zainteresowanie mediów.

 

   Miejska karta dająca zniżki na transport zbiorowy, bezpłatne bilety dla seniorów i uczniów nie powinny ani na chwilę dać cienia wątpliwości opozycyjnym radnym, aby protestować przeciwko podwyżce. Schizofreniczna postawa od lat przyczyniła się właśnie do fatalnej kondycji finansowej komunikacji. Drugą, smutną jej konsekwencją jest próba przerzucenia jej na okoliczne gminy za pomoca stawki wozokm, zamiast podjęcia rzeczowej współpracy na terenie metropolii. W interesie Krakowa też jest, aby linie aglomeracyjne docierały tak do miasta, aby skorzystali z nich wszyscy. Nie jest też wielką tajemnicą, że dodatnie saldo migracji w krakowskim gminnym "obwarzanku" jest efektem wymienionej wyżej polityki. Smaczku dodaje sprawie fakt, że zazwyczaj Ci, którzy na mieście się wzbogacą budują się właśnie poza nim. Dla odmiany miasto dla swych najuboższych mieszkańców nie buduje niczego. Jednocześnie Ci, którzy dużo budują, to atrakcyjne lokalizacje sprzedają na pniu ludziom, którzy nawet nie wiedzą, gdzie jest Kraków. W samym centrum zaś nie ma szans już coś unikalnego kupić, odwiedzić, naprawić. Smutne to jak kończący się listopad.

 

   Na koniec warto się odnieść do kuriozalnej sytuacji z projektowaniem S7 na terenie Krakowa. Nie trzeba głęboko szukać, aby znaleźć akurat to czego nie ma przy rysowaniu tramwaju na Kliny : wieloletniego planu. Jeszcze zanim rządził Jacek Majchrowski narysowano i zarezerwowano teren pod dalszy ciąg ulicy Sławka, przebudowane skrzyżowanie Witosa, jej i Nowosądeckiej, pas po wschodniej stronie kurdwanowskiego blokowiska przy ulicy Kordiana i Bojki i wreszcie łąki dochodzące do przecięcia ścieżyny Tuchowskiej z A4. Okoliczny teren to rezerwa pod węzeł autostradowy. Zapewne jego ciąg dalszy na południe tunelem pod wzgórzem Rajska mogłaby biec trasa do Myślenic. Przepustowość odcinka Góra Libertowska - węzeł Głogoczów już wyczerpuje się, budowa brakującego fragmentu S7 jest konieczna natychmiastowo, albo od nowego węzła przy Tuchowskiej, albo przez przebudowę węzła Łagiewniki. Bajki o strefie uzdrowiskowej można odłożyć na półkę, skoro zasmrodzona Rabka ma jego status, a ubiega się o nią Czarny Dunajec to krakowskie spa, w którym nie ma zakładu przyrodoleczniczego z prawdziwego zdarzenia, ani obiektu sanatoryjnego, nie oberwie od drogi ekspresowej, wręcz przeciwnie - ma szansę uwolnić się od zakorkowanych ulic. Kto wątpi polecamy poszukać na mapie Krakowa ulic: Miarowa, Szczawnicka, Rytownicza, Do Luboni, Wyżynna i spróbować przejechać się nimi autem. Tu planu nie było i się pobudowano, często zajmując w/w drogi. Nic dziwnego, że S7 nikt nie chce. Tramwaju też nikt nie chce, bo głośny. Za to na drugim końcu Krakowa na osiedlu Łuczanowice mieszkańcy nie mają nawet wodociągów. Swoją drogą wiejskie klimaty osiedli miasta staja się coraz bardziej popularnymi obiektami turystyki. Tam Robert de Niro nie zagląda. A szkoda, bo krakowski kontrastowy grajdołek to świetny materiał na film.

 

2025-11-30 Czytaj więcej

2025-11-30

mouset

Poprzednie wiadomości:

2025-10-31 (autor: Mouset)

Brygada Kryzys

2025-09-30 (autor: Mouset)

M-Rżonka

2025-08-31 (autor: Mouset)

Kolej nie dla wszystkich

Zobacz wszystkie wiadomości

Ostatnio dodane zdjęcia
Komunikacja miejska

Solaris Urbino 18

PR751

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Solaris Urbino 12

PU959

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

SGP / Lohner E1

HW124

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

EU8N

HL433

prezes

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Bombardier NGT6/I

RP606

prezes

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Stadler Tango Lajkonik

HY744

Krakowianin

Brak komentarzy

Inne

Święta coming

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Solaris Urbino 9

BA143

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

MAN Lion's City 18 CNG

MM875

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

MAN Lion's City 18 CNG

MM878

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

MAN Lion's City 18 CNG

MM814

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Bombardier NGT8

RY817

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Bombardier NGT8

RY814

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Stadler Tango Lajkonik

RY829

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Solaris Urbino 12 Electric

DE611

Krakowianin

Brak komentarzy

Inne

Święta coming

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Mercedes O530G Citaro

DC725

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Mercedes O530G Citaro

DC730

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Scania Castrosua 10 New CNG

MS656

Krakowianin

Brak komentarzy

Komunikacja miejska

Scania Castrosua 10 New CNG

MS656

Krakowianin

Brak komentarzy

Zobacz wszystkie zdjęcia